Głodujący mózg dziecka, jak stan jelit wpływa na naukę i zachowanie
Czy zdarzyło Ci się kiedyś patrzeć na swoje dziecko, które mimo godzin spędzonych nad książkami, nadal miało problem z zapamiętaniem prostego wiersza? Jako rodzice często szukamy przyczyny w lenistwie, zmęczeniu lub ekranie smartfona. Tymczasem prawda może być o wiele bardziej ukryta i biologiczna. Współczesna nauka alarmuje, że u podłoża problemów z koncentracją, pamięcią, a nawet stanami lękowymi u najmłodszych, bardzo często leży tzw. głodujący mózg dziecka. Nie oznacza to jednak braku kalorii w diecie, lecz głód biochemiczny. Wynika on bezpośrednio z zaburzeń pracy układu pokarmowego, które uniemożliwiają prawidłowe odżywienie układu nerwowego.
Jelita i mózg – oś, która rządzi zachowaniem
Cicha władza mikrobów, czyli co czyha w brzuchu Twojego dziecka
W literaturze fachowej temat ten został genialnie opisany przez dr Alannę Collen w jej bestsellerowej książce „Cicha władza mikrobów. Jak drobnoustroje w ciele człowieka wpływają na zdrowie i szczęście”. Autorka udowadnia w niej, że mikroskopijne stworzenia żyjące w naszych jelitach dosłownie zarządzają naszymi emocjami oraz jasnością umysłu. Kiedy flora bakteryjna jest zaburzona, pojawia się problem z wchłanianiem składników odżywczych. Mózg ucznia nie otrzymuje kluczowych kwasów omega-3, witamin z grupy B czy magnezu. Te niedobory składników odżywczych u dzieci prowadzą bezpośrednio do tzw. mgły mózgowej. Objawia się ona trudnościami ze skupieniem uwagi na lekcjach, drażliwością, a także chronicznym brakiem energii do działania.
Głodujący mózg w popkulturze: od Zombie do „W głowie się nie mieści”
Aby lepiej zobrazować ten stan, możemy posłużyć się motywami z popkultury, które idealnie oddają to, co dzieje się wewnątrz młodego organizmu. Pomyśl o klasycznych filmach o zombie – istoty te działają chaotycznie, są wiecznie nienasycone, a ich funkcje myślowe są całkowicie zablokowane z powodu „głodu mózgu”. Bardziej subtelną, ale trafną metaforę znajdziemy w popularnej animacji „W głowie się nie mieści” (Inside Out). Gdy w centrali dowodzenia Riley zaczyna brakować kluczowych paliw, a „wyspy osobowości” gasną, odpowiada za to biochemia. W realnym świecie tak właśnie wygląda wpływ mikroorganizmów na zdrowie dziecka. Kiedy brakuje odpowiednich bakterii jelitowych, w „centrali” Twojego dziecka zaczyna dominować Strach, Smutek i Gniew, ponieważ zabraknie budulca dla Radości.
Jak odbudować zdrowie jelit i nakarmić mózg dziecka
Na szczęście proces ten można odwrócić poprzez mądrą i ukierunkowaną regenerację bariery jelitowej. Pierwszym krokiem jest zawsze dokładna diagnostyka oraz eliminacja stanów zapalnych, które niszczą kosmki jelitowe. Warto wprowadzić do diety naturalne probiotyki oraz żywność bogatą w błonnik, która stanowi pożywkę dla dobrych bakterii. Pamiętajmy, że regeneracja mikrobiomu to proces długofalowy, który bezpośrednio przełoży się na lepsze stopnie w szkole, stabilniejszy nastrój oraz większą odporność psychiczną Twojego dziecka. Zadbany brzuch to po prostu szczęśliwe i bystre dziecko.




